inwestycje.rzeszow.pl Strona Główna inwestycje.rzeszow.pl
forum rzeszowskich inwestycji

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Rowerowe projekty kornika
Autor Wiadomość
kornik
stały bywalec



Posty: 257
Skąd: Stolica Imitacji
Wysłany: Pią Paź 30, 2009 6:01 pm   Rowerowe projekty kornika

Jako, że to mój 16. post, przyszedł czas na avatar i pierwszy wątek.

W tym temacie będę przedstawiał (mam nadzieję regularnie) moje projekty ścieżek rowerowych, głównie w obrębie skrzyżowań. Projekty te są inne od tych, które można znaleźć w Rzeszowie.
Dlaczego się za to wziąłem? Otóż uważam, że obecny ich przebieg jest dość pokrętny, niewygodny i występuje dużo kolizji z pieszymi. W moich projektach starałem się tego uniknąć. Główną inspiracją dla mnie jest infrastruktura rowerowa w Berlinie, gdzie ścieżka na skrzyżowaniu jest prowadzona jako pas rowerowy, a piesi zatrzymują się przed ścieżką - rozwiązanie to na własny użytek nazwałem "systemem berlińskim":





Oraz artykuł, gorzki w wymowie, ale jakże prawdziwy (co prawda dotyczy Wrocławia, ale można go użyć do każdego miasta w Polsce (może poza Gdańskiem)): http://rowery.eko.org.pl/...news&id_art=566

==========================================================
Wszystkie projekty stworzyłem w bardzo zaawansowanym i skomplikowanym programie do profesjonalnej grafiki 3D :wink: Google Sketchup.
==========================================================

Tyle we wstępie, czas na konkrety. Pierwszy projekt można zastosować na skrzyżowaniu Dąbrowskiego i Powst. Warszawy. Wykorzystałem istniejące wysepki dla pieszych, które zamieniamy na "azyle" dla rowerów skręcających w lewo.
Widok ogólny:



Widok od przodu z widocznymi wymiarami:



Pomiędzy ścieżką a jezdnią znajduje się 0.5 metrowy pas oddzielający. I trochę więcej szczegółów o nim:



Dlaczego wysokość wynosi 5cm? Jestem ograniczony skrajnią :wink: , która nie pozwala mi na więcej, choć chętnie bym ten pas nieco podniósł.

Widok z góry, bardziej szczegółowy, z wymiarami (promień łuku - 10m):



Taki widok napotka rowerzysta dojeżdżają do skrzyżowania:



Teraz seria zdjęć o skręcaniu w lewo:







Na koniec detal - sygnalizator:



==========================================================

Mam nadzieję, że się podobało.
Liczę, że ktoś z Ratusza czyta to forum (niekoniecznie ten wątek :wink: ) i dojdzie do wniosku, że rower to świetny środek transportu, zwłaszcza w tak niedużym mieście, jak Rzeszów.

A w następnym odcinku :wink: : zapewne skrzyżowanie "niby-rondo", jak to pod pomnikiem.
_________________
"Drogi rowerowe należy budować tak,jakby to były drogi dla małych samochodzików, które muszą skręcać, hamować, wymijać i czekać na zielone światło na skrzyżowaniu. Projektant takiej drogi musi traktować rower jak normalny pojazd, którego obowiązują przepisy ruchu drogowego."
Ostatnio zmieniony przez kornik Wto Kwi 27, 2010 7:07 pm, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
voy
maniak



Posty: 3732
Skąd: lewobrzeże
Wysłany: Pią Paź 30, 2009 6:22 pm   

Na konferencji w Lublinie Marcin Hyła opowiadał o problemach rowerowych głównie przez pryzmat przepisów. Pokazał przykład z Krakowa:



który określił jako dobry, ale jednocześnie zrealizowany przez nagięcie/złamanie przepisów rozporządeń. Póki co czekamy wreszcie na nowe PoRD żeby nie było ograniczeń prawnych w budowie tego typu infrastruktury.
 
 
 
klient
maniak



Posty: 4141
Skąd: Rz-ów
Wysłany: Pią Paź 30, 2009 8:33 pm   

witam kolejnego fanatyka rowerow :mrgreen:
tylko wskaz mi unas miejsca gdzie caly taki zestaw jak pokazales mozna by zastosowac bez ingerencji w czesc dla samochodow ??
_________________
-----------------------------------------------------
SAMOCHODY TO NAJLEPSZY ŚRODEK KOMUNIKACJI
---------------------------------------------------
http://klient.posadzdrzewo.pl ->klik raz dziennie ;)
 
 
pixeolo
Administrator


Posty: 2195
Skąd: Rzeszów
Wysłany: Pią Paź 30, 2009 10:32 pm   

klient napisał/a:
bez ingerencji w czesc dla samochodow ??

A co rowerzyści to podludzie? Skoro samochody zabierają przestrzeń pieszym i rowerzystom, następuje przekroczenie masy krytycznej i musi nastąpić odwrót. Błagam Cie klient, bądź bardziej elastyczny bo Twój samochodoradykalizm zaczyna być śmieszny :D Zerknij na jakieś opracowania dotyczące kształtowania ruchu w miastach, zdobądź trochę elementarnej wiedzy na ten temat a polemika z Tobą stanie się łatwiejsza.

Edit:
Ktoś kto jeździ rowerem jest pełnoprawnym uczestnikiem ruchu, mieszkańcem miasta, użytkownikiem przestrzeni. Skoro ktoś chce jeździć rowerem to jest jego wolny wybór a obowiązkiem władz jest zapewnienie mu możliwie najlepszej infrastruktury. Równie dobrze mógłbym każdego kierowcę samochodu (sam nim bywam) nazwać fanatykiem za fakty używania auta. Przecież to absurd.
_________________
Którędy do miasta?
 
 
kornik
stały bywalec



Posty: 257
Skąd: Stolica Imitacji
Wysłany: Sob Paź 31, 2009 12:28 pm   

klient napisał/a:
witam kolejnego fanatyka rowerow :mrgreen:

Na jakiej podstawie tak twierdzisz? Prędzej ciebie można nazwać "fanatykiem samochodów" :-?

klient napisał/a:
tylko wskaz mi unas miejsca gdzie caly taki zestaw jak pokazales mozna by zastosowac bez ingerencji w czesc dla samochodow ??

Przecież wskazałem - Dąbrowskiego i Powst. Warszawy. Poza tym, gdzie ty widzisz ingerencję w samochody? Całe skrzyżowanie ma taki sam układ, jak dzisiaj - jedyną różnicą są ścieżki rowerowe i dwie dodatkowe wysepki.

voy napisał/a:
który określił jako dobry, ale jednocześnie zrealizowany przez nagięcie/złamanie przepisów rozporządeń.

Normalnie znam prawo dot. rowerów, ale gdzie tam zostało coś złamane? Chyba nie chodzi o pas rowerowy, który nie jest zakazany?

EDIT.
klient, pisałeś kiedyś, że chciałbyś, aby wszystkie drogi poszerzyć na maxa. Polecam ci zatem ten artykuł: http://www.newsweek.pl/ar...zaworek,30965,1, a zwłaszcza ten fragment:

Cytat:
- Doszliśmy zatem do momentu, w którym popyt przewyższa podaż, co znaczy tylko tyle, że mamy w Polsce więcej ludzi, chcących jeździć po ulicach samochodami, niż są one w stanie pomieścić - reasumuje profesor. Ale to widać gołym okiem. To, czego nie widać, jest dla kierowców jeszcze bardziej druzgocące, choć dla specjalistów oczywiste. Ten skomplikowany proces przedstawiany w postaci wykresów i różnego rodzaju obliczeń nazywa się drzemiącym popytem. W dużym uproszczeniu wygląda to tak, że jeśli do jakiejś zatłoczonej ulicy dodamy pas ruchu, nie oznacza to, że samochody będą poruszać się na niej z większą szybkością. - Będzie identyczny korek, poruszający się z identyczną prędkością, tyle że będzie w nim stało dwa razy więcej aut - wyjaśnia profesor. Obrazowo można ten proces porównać do przepływu cieczy - im gdzieś jest większy przepływ, tym więcej się jej zbiera. Dobrym przykładem jest też oddanie stacji metra na Ursynowie, które miało w założeniach odkorkować ulicę Puławską w Warszawie. Nic takiego się nie stało, choć rzeczywiście część mieszkańców Natolina zrezygnowała z jazdy samochodem i przesiadła się do metra. Natychmiast ulicą zaczęli jeździć ci, którym wcześniej było na niej za tłoczno. - Jak zwiększymy podaż, to wyzwolimy drzemiący popyt - tłumaczy profesor. I tutaj koło się zamyka, bo to właśnie przez ten drzemiący popyt skazani jesteśmy na zatłoczone ulice bez jakiejkolwiek nadziei na ich odkorkowanie.
_________________
"Drogi rowerowe należy budować tak,jakby to były drogi dla małych samochodzików, które muszą skręcać, hamować, wymijać i czekać na zielone światło na skrzyżowaniu. Projektant takiej drogi musi traktować rower jak normalny pojazd, którego obowiązują przepisy ruchu drogowego."
Ostatnio zmieniony przez kornik Wto Kwi 27, 2010 7:08 pm, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
voy
maniak



Posty: 3732
Skąd: lewobrzeże
Wysłany: Sob Paź 31, 2009 5:52 pm   

Cytat:
Normalnie znam prawo dot. rowerów, ale gdzie tam zostało coś złamane? Chyba nie chodzi o pas rowerowy, który nie jest zakazany?


Pas rowerowy został wyznaczony z lewej strony a wg rozporządzenia wyznacza się go z prawej strony, dla rowerzystów jest inny sygnalizator (taki jak dla pieszych) a nie klasyczny i to nad skrzyżowaniem, za skrzyżowaniem znajduje się sygnalizator dwukomorowy, którego nawet nie ma w przepisach.

Niedługo zmiana PoRD więc powinno być zdecydowanie lepiej

Warto tutaj zerknąć:

http://www.rowery.org.pl/zmianyprzepisow2008.html
 
 
 
White Tigger
maniak



Posty: 3501
Skąd: Rzeszów
Wysłany: Sob Paź 31, 2009 8:50 pm   

Fajnie to rozrysowałeś. Dotyczy to jednak dużych skrzyżowań, gdzie skręcający w prawo samochód ma dla siebie choćby fragmentaryczny pas do włączenia się do głównego ruchu. Pewnie na 90% skrzyżowaniach tak nie jest. Powoduje to zmniejszenie tej wysepki i skrętu w lewo dla rowerów (lub całkowitą likwidację). Trzeba by pokombinować nad alternatywnymi rozwiązaniami dla coraz to mniejszych skrzyżowań. Zastanawia mnie to, czy przejścia dla pieszych muszą być aż tak odsunięte od głównej części skrzyżowania? Z tego tytułu samochód od momentu pojawienia się zielonego traci trochę czasu, by dotrzeć na samo skrzyżowanie. Tak samo ostatni samochód zanim przejedzie skrzyżowanie wymusi dłuższe oczekiwanie na zielone na następnym kierunku. Może dałoby się te przejścia przybliżyć do ścieżek rowerowych?
 
 
 
kornik
stały bywalec



Posty: 257
Skąd: Stolica Imitacji
Wysłany: Wto Lis 03, 2009 8:47 am   

White Tigger napisał/a:
Dotyczy to jednak dużych skrzyżowań, gdzie skręcający w prawo samochód ma dla siebie choćby fragmentaryczny pas do włączenia się do głównego ruchu. Pewnie na 90% skrzyżowaniach tak nie jest.

Ten projekt dotyczy właśnie dużych skrzyżowań, na przykładzie Powst. Warszawy i Dąbrowskiego. Skrzyżowanie można też przebudować.

White Tigger napisał/a:
Zastanawia mnie to, czy przejścia dla pieszych muszą być aż tak odsunięte od głównej części skrzyżowania?

Nie muszą. Przebieg przejść jest tutaj poglądowy i można go zmienić. Niedługo zamieszczę poprawkę.
_________________
"Drogi rowerowe należy budować tak,jakby to były drogi dla małych samochodzików, które muszą skręcać, hamować, wymijać i czekać na zielone światło na skrzyżowaniu. Projektant takiej drogi musi traktować rower jak normalny pojazd, którego obowiązują przepisy ruchu drogowego."
Ostatnio zmieniony przez kornik Wto Kwi 27, 2010 7:08 pm, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
kornik
stały bywalec



Posty: 257
Skąd: Stolica Imitacji
Wysłany: Sob Lis 07, 2009 4:18 pm   Odcinek drugi: "Niby-rondo"

White Tigger napisał/a:
Może dałoby się te przejścia przybliżyć do ścieżek rowerowych?

I jak, lepiej?



==============================================

Czas na drugi projekt. Tym razem przedstawiam "niby-rondo":



Ten projekt jest podobny do poprzedniego z jedną różnicą: rowery skręcające w lewo zatrzymują się w oczekiwaniu na zmianę świateł przed przekroczeniem drugiej jezdni.



Oddzielenie jezdni od ścieżki tak samo jak poprzednio.



Tutaj w przyszłości :wink: będziecie czekać na zmianę świateł.



To zobaczy kierowca na pasie do jazdy prosto...



...a to skręcający w lewo.

Teraz zdjęcia o rowerzyście robiącym to samo:











I jeszcze kierowca, który nie zdążył z jazda na wprost:



===================================================
PLUSY:
+ brak krawężników
+ polepszona widoczność
+ nawierzchnia: asfalt
+ brak konfliktu z pieszymi

MINUSY:
<brak>

Infrastruktura rowerowa w obrębie "niby-ronda" została zakwalifikowana jako infrastruktura użyteczna.

Zdjęcia: kornik
Komentarze: kornik
_________________
"Drogi rowerowe należy budować tak,jakby to były drogi dla małych samochodzików, które muszą skręcać, hamować, wymijać i czekać na zielone światło na skrzyżowaniu. Projektant takiej drogi musi traktować rower jak normalny pojazd, którego obowiązują przepisy ruchu drogowego."
Ostatnio zmieniony przez kornik Wto Kwi 27, 2010 7:08 pm, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
kornik
stały bywalec



Posty: 257
Skąd: Stolica Imitacji
Wysłany: Pią Sty 29, 2010 6:05 pm   Odcinek trzeci: Wiadukt pod Krakowską ;)

Po 2,5 miesiącach oczekiwania wreszcie jest! Odcinek trzeci, niepełny: przekrój wiaduktu :lol: pod Krakowską.



Pas dla samochodów, pas rowerowy, pas zieleni, chodnik.

NA PLUS:
- lepsza widoczność kierowca-rower, a przez to większe bezpieczeństwo
- brak pieszych na ścieżce

NA MINUS:
- raczej taki wariant nie przejdzie

Infrastruktura rowerowa pod ulicą Krakowską została zakwalifikowana jako infrastruktura użyteczna i bezpieczna.

==================================

Teraz dwie propozycje przekroju ul. Krakowskiej:



Pierwszy to (od lewej): jezdnia, pas zieleni, szeroka ścieżka, równie szeroki chodnik. Jest on wyniesiony 5cm ponad ścieżkę z krawędzią ściętą pod kątem 30 st. Ma to na celu odciągnięcie pieszych od pomysłu wchodzenia na ścieżkę (od samego wchodzenia również :grin: ).



Druga to: jezdnia, pas dzielący (wys. 5cm, szer. ok 1m), szeroka ścieżka, pas zieleni, chodnik. Tutaj piesi już w ogóle nie maja możliwości wejścia na ścieżkę.
_________________
"Drogi rowerowe należy budować tak,jakby to były drogi dla małych samochodzików, które muszą skręcać, hamować, wymijać i czekać na zielone światło na skrzyżowaniu. Projektant takiej drogi musi traktować rower jak normalny pojazd, którego obowiązują przepisy ruchu drogowego."
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group