|
 |
inwestycje.rzeszow.pl
forum rzeszowskich inwestycji
|
|
Komunikacyjny hydepark |
| Autor |
Wiadomość |
kornik
stały bywalec


Posty: 256 Skąd: Stolica Imitacji
|
Wysłany: Pon Lip 12, 2010 4:06 pm
|
|
|
1. A kiedy droga ma być oddana? Do tego czasy bym się o to nie martwił.
2. Ten wątek trochę po to jest, żeby się pokłócić i nie zaśmiecać innych wątków jałowymi dyskusjami np. tramwaj vs samochód
3. Personalnie? Nikt, drogi są pod zarządem MZD i to on jako całość odpowiada za wszystko. No chyba, że np. przychodzi odbiór techniczny i przepuszcza on różne buble - wtedy winni są panowie, którzy odbierają inwestycję. |
_________________ "Drogi rowerowe należy budować tak,jakby to były drogi dla małych samochodzików, które muszą skręcać, hamować, wymijać i czekać na zielone światło na skrzyżowaniu. Projektant takiej drogi musi traktować rower jak normalny pojazd, którego obowiązują przepisy ruchu drogowego." |
|
|
|
 |
kornik
stały bywalec


Posty: 256 Skąd: Stolica Imitacji
|
Wysłany: Pią Lip 30, 2010 3:30 pm
|
|
|
Przeniesione z ShoutBoxa
http://lodz.gazeta.pl/lod...ny_swiatel.html
"Nikt nam nie wmówi, że przycisk to przycisk"
| looky napisał/a: | | Ja tymczasem kompletnie tego nie rozumiem - jak dla mnie to fikcyjny problem... |
Problem jest taki, że to niezgodne z prawem. Równie dobrze można kazać kierowcom wysiadać z samochodu i naciskać przycisk. A w artykule chodzi o debilne tłumaczenie urzędników, że przycisk to jednak nie przycisk.
| looky napisał/a: | | Bez przesady, jak ktoś nadłoży 2 metry to sie nic nie dzieje, |
Ano dzieje się. Potem jest, ze rowerzysta jedzie po chodniku i przejściu. Ale... to jest prawidłowe ustawienie przycisku - dla pieszych. Dla pojazdów, czyli także rowerów, stosuje się pętle indukcyjne, kamery i wiele innych czujników wymienionych w rozporządzeniu. Tyle, że rowerzyści w większości o tym nie wiedzą. Dużo gorzej jest, kiedy słup jest przy ścieżce tak, że pieszy musi wejść na ścieżkę.
| P napisał/a: | przecież nie ma obowiązku wciskania przycisku, zielone i tak wskoczy |
W takim razie po co był montowany? To podchodzi pod zarzut o niegospodarność. Ale to w Rzeszowie, artykuł dotyczył Łodzi, gdzie zielone nie wskoczy.
| P napisał/a: | | do mierzenia natężenia ruchu samochodów są kamerki na skrzyżowaniach, do mierzenia natężenia ruchu pieszych te właśnie przyciski - nie jest tak? |
Samochodów może i tak, ale skąd system ma wiedzieć, czy pieszych jest 5, czy 50? No i gdzie tu są rowerzyści? Poza tym nie wydaje mi się, żeby tak było. |
_________________ "Drogi rowerowe należy budować tak,jakby to były drogi dla małych samochodzików, które muszą skręcać, hamować, wymijać i czekać na zielone światło na skrzyżowaniu. Projektant takiej drogi musi traktować rower jak normalny pojazd, którego obowiązują przepisy ruchu drogowego." |
|
|
|
 |
White Tigger
maniak


Posty: 3501 Skąd: Rzeszów
|
Wysłany: Pią Lip 30, 2010 5:01 pm
|
|
|
| kornik napisał/a: | | P napisał/a: | przecież nie ma obowiązku wciskania przycisku, zielone i tak wskoczy |
W takim razie po co był montowany? To podchodzi pod zarzut o niegospodarność. Ale to w Rzeszowie, artykuł dotyczył Łodzi, gdzie zielone nie wskoczy. |
Czasami zielone nie wskoczy od razu - są takie skrzyżowania, gdzie nie jest dobrze oprogramowanie sterowania ruchem. A sam przycisk powinien być używany do "trybu nocnego", kiedy to podchodzisz pod światła i naciskasz i jak nie ma ruchu, to od razu dostajesz zielone. |
|
|
|
 |
voy
maniak


Posty: 3730 Skąd: lewobrzeże
|
Wysłany: Sob Lip 31, 2010 2:48 pm
|
|
|
Generalnie chodzi o to, że ktoś (czy też zbiór ktosiów) w Polsce z możliwych różnych powodów: złośliwości, niewiedzy, uprzedzeń, własnej wygody, nieświadomości, przypadku, filozofii "Warszawa to nie wieś żeby po niej rowerem jeździć" etc. etc. postawił rower niemal na równi z pieszymi mimo zupełnie różnego charakteru poruszania się. I mamy takie "krzoki" jak przyciski, drogi-widmo rozpoczynające się i kończące się nagle i byle gdzie, skrzyżowania na których trzeba pokonać kilka razy więcej świateł niż pokonuje samochód, krawężniki i tym podobne zakały.
Niektórzy próbują to na szczęście odkręcać, np. Gdańsk.
Bardzo dobrze zostały sformuowane następujące kryteria wymogów:
| Cytat: | spójność: 100 procent źródeł i celów podróży dostępnych na rowerze
bezpośredniość: minimalizacja współczynnika wydłużenia, czyli stosunku odległości
między źródłem i celem podróży w linii prostej do długości drogi, którą faktycznie
trzeba między nimi pokonać; dla głównych tras rowerowych CROW postuluje współ-
czynnik nie większy, niż 1,3; wyższe współczynniki są dopuszczalne w terenie o zróżnicowanej wysokości)
wygoda: minimalizacja współczynnika opóźnienia, czyli czasu który rowerzysta musi
stracic na zatrzymanie na kazdy kilometr trasy; dla tras głównych CROW postuluje
współczynnik opóźnienia niższy niż 15 sekund na kilometr; w praktyce oznacza to minimalizację konieczności hamowania, zatrzymywania się i ponownego rozpędzania
i poprawić efektywności energetycznej roweru.
bezpieczeństwo: minimalizacja punktów kolizji rowerzysta — samochód oraz/lub mimalizacja różnic prędkości między samochodami i rowerami).
atrakcyjność: infrastruktura rowerowa oferuje nie tylko możliwość szybkiego i wygodnego przejazdu, ale także odczuwane bezpieczeństwo społeczne i wartość dodaną:
usługi, wrażenia estetyczne itp. |
http://www.rowery.org.pl/Rowerowy_Gdansk.pdf
Tam, gdzie możliwości koncepcyjne są mocno ograniczone, należy wręcz skopiować dobrodziejskie zapisy.
O! Jeszcze to:
| Cytat: | Z praktycznego punktu widzenia, oceniając projekt danego rozwiązania technicznego należy sprawdzić, czy:
- rowerzysta poruszający się po danej drodze rowerowej pokona obsługiwaną przez niż relację co najmniej równie szybko, niż gdyby poruszał się po jezdni na zasadach ogólnych.
- rowerzysta poruszający się po tej drodze rowerowej musi się zatrzymać w mniejszej lub co najwyżej tej samej co jadąc ulicą liczbie miejsc, czekając na zielone światło lub ustępując pierwszeństwa
- liczba punktów kolizji samochód — rowerzysta jest mniejsza w stosunku do ruchu rowerzysty po jezdni na zasadach ogólnych
- różnica wysokości, którą musi pokonać rowerzysta jest mniejsza lub taka sama, niż gdyby rowerzysta poruszał się na zasadach ogólnych na jezdni
- nawierzchnia drogi rowerowej stawia mniejsze lub równe opory toczenia, niż w przypadku ruchu w jezdni na zasadach ogólnych.
Jeśli na któryś z tych punktów odpowiedź jest negatywna, to projekt jest niedostateczny i powinien być poprawiony. W przeciwnym razie istnieje ryzyko, że środki finansowe przeznaczone na budowę ułatwień dla rowerzystów w istocie przyczyniły się do pogorszenia bezpieczeństwa słabszych uczestników ruchu i zmniejszenia efektywności systemu transportowego.
|
|
|
|
|
 |
White Tigger
maniak


Posty: 3501 Skąd: Rzeszów
|
Wysłany: Sob Lip 31, 2010 4:46 pm
|
|
|
Chciałbym zobaczyć przykłady rozwiązań z Polski, gdzie zostały zapewnione wszystkie powyższe uwarunkowania jednocześnie. Jak nie ma takich w Polsce, to przykłady ze świata. Generalnie chodzi mi o przejazd z jednego krańca miasta (o wielkości co najmniej 150 tys. mieszkańców) na drugi, żeby było:
- równie szybko co drogą,
- tyle samo lub mniej zatrzymywań się,
- mniej kolizji samochód-rowerzysta,
- tyle samo lub mniej różnic wysokości co jadąc drogą.
Ostatni punkt jest łatwy do spełnienia, więc odpuszczam. |
|
|
|
 |
P
stały bywalec


Posty: 251 Skąd: Rzeszów
|
Wysłany: Sob Lip 31, 2010 5:47 pm
|
|
|
| kornik napisał/a: | | Samochodów może i tak, ale skąd system ma wiedzieć, czy pieszych jest 5, czy 50? No i gdzie tu są rowerzyści? Poza tym nie wydaje mi się, żeby tak było. | Pozwolę sobie wrócić jeszcze do tematu przycisków (pomimo tego, że również uważam problem za praktycznie nieistotny). Mówiąc o natężeniu ruchu samochodów faktycznie chodzi o liczenie przejechanych aut przez kamerki, np. przy jednej zmianie świateł. Inaczej byłoby przy natężeniu ruchu pieszych.
Dla przykładu: przejazd 5 samochodów wymaga danej ilości czasu, a przejazd 15 odpowiednio większej ilości czasu. Zatem system może zwiększyć czas zielonego światła dla nich. Natomiast w przypadku pieszych, czy jest ich 5, czy 15 - potrzebują tyle samo czasu na przejście na drugą stronę jezdni. W tym przypadku system może zwiększyć jedynie częstotliwość zapalania się zielonego dla pieszych.
I tu pojawia się funkcja przycisku, używanego jako miernik natężenia ruchu pieszych. Po prostu system "uczy się", że w niektórych przedziałach czasowych (np. godzinach) potrzebne jest więcej zmian zielonego dla pieszych (bo mieli za mało zielonego i np. zawsze, kiedy było czerwone ktoś naciskał przycisk), a w niektórych mniej (bo np. przy czerwonym nikt nie naciskał przycisku i spokojnie można było wydłużyć zielone dla samochodów). Zbędne jest zatem moim zdaniem liczenie ilości pieszych przechodzących na jednej zmianie świateł.
Oczywiście osobna kwestia to natychmiastowe wskakiwanie zielonego po wciśnięciu przycisku w "trybie nocnym". Moim zdaniem powinno być tak, jak pisze White Tigger.
Tyle "domowej" teorii, bo nie wiem, czy ma to jakiekolwiek odwzorowanie w praktyce W sumie swego czasu, chodząc do szkoły i przeskakując po drodze światła na obwodnicy, pamiętam, że przyciśnięcie przycisku nie dawało żadnego efektu, za to o różnych porach światła świeciły się z różną częstością i długością. A w nocy... W Rzeszowie niestety, albo światła działają tak jak w dzień, bo skrzyżowanie jest uważane za ruchliwe, albo nie działają w ogóle. Zatem o "trybie nocnym" u nas chyba nie ma mowy...
voy, miło widzieć się Cię znów aktywnego na forum.
| voy napisał/a: | | sformuowane | Taki kwiatek na początek? |
|
|
|
 |
kornik
stały bywalec


Posty: 256 Skąd: Stolica Imitacji
|
Wysłany: Nie Sie 01, 2010 1:41 pm
|
|
|
| P napisał/a: | | Natomiast w przypadku pieszych, czy jest ich 5, czy 15 - potrzebują tyle samo czasu na przejście na drugą stronę jezdni. |
Przykład skrzyżowania Lisa-Kuli/Jagiellońska pokazuje co innego.
| White Tigger napisał/a: | | Czasami zielone nie wskoczy od razu - są takie skrzyżowania, gdzie nie jest dobrze oprogramowanie sterowania ruchem. |
Wszędzie tam, gdzie są przyciski dla rowerzystów po prostu ich nie wciskam. I zielone wskakuje.
| White Tigger napisał/a: | | A sam przycisk powinien być używany do "trybu nocnego", |
Przyciski są nielegalne.
| White Tigger napisał/a: | | Chciałbym zobaczyć przykłady rozwiązań z Polski, gdzie zostały zapewnione wszystkie powyższe uwarunkowania jednocześnie. |
Wątpisz, czy takie istnieją?
| White Tigger napisał/a: | | Generalnie chodzi mi o przejazd z jednego krańca miasta (o wielkości co najmniej 150 tys. mieszkańców) |
Dlaczego nie może być mniejsze?
| White Tigger napisał/a: | | - równie szybko co drogą, |
Co mam tu przedstawić? Wystarczy, żeby ścieżka była równa i szła prosto, a nie kluczyła. Reszta się wiąże z następnymi punktami. A, no i są autostrady rowerowe: http://www.zm.org.pl/?a=abroen-103
| White Tigger napisał/a: | | - tyle samo lub mniej zatrzymywań się, |
Wystarczy, żeby ścieżka rowerowa miała pierwszeństwo nad prostopadłymi uliczkami. Wtedy będzie tyle samo. Żeby było mniej, są zielone fale dla rowerów http://www.zm.org.pl/?a=norrebrogade-103 i rozwiązania bezkolizyjne (Zwolle): http://bzaborow2.no-ip.org/galer/pg/photo/60580 http://maps.google.com/?i...005493&t=k&z=18
| White Tigger napisał/a: | | - mniej kolizji samochód-rowerzysta, |
jw.
| Cytat: | | - tyle samo lub mniej różnic wysokości co jadąc drogą. |
Dobry przykład jest w Rzeszowie - przejazd pod torami na Bat. Chłopskich. |
_________________ "Drogi rowerowe należy budować tak,jakby to były drogi dla małych samochodzików, które muszą skręcać, hamować, wymijać i czekać na zielone światło na skrzyżowaniu. Projektant takiej drogi musi traktować rower jak normalny pojazd, którego obowiązują przepisy ruchu drogowego." |
|
|
|
 |
White Tigger
maniak


Posty: 3501 Skąd: Rzeszów
|
Wysłany: Pon Sie 02, 2010 11:15 pm
|
|
|
| kornik napisał/a: | | White Tigger napisał/a: | | Czasami zielone nie wskoczy od razu - są takie skrzyżowania, gdzie nie jest dobrze oprogramowanie sterowania ruchem. |
Wszędzie tam, gdzie są przyciski dla rowerzystów po prostu ich nie wciskam. I zielone wskakuje. |
Ja nie pisałem o przyciskach dla pieszych, czy rowerzystów, tylko ogólnie o zasadzie ich działania
| kornik napisał/a: | | White Tigger napisał/a: | | A sam przycisk powinien być używany do "trybu nocnego", |
Przyciski są nielegalne. |
Możesz to wyjaśnić?
| kornik napisał/a: | | White Tigger napisał/a: | | Chciałbym zobaczyć przykłady rozwiązań z Polski, gdzie zostały zapewnione wszystkie powyższe uwarunkowania jednocześnie. |
Wątpisz, czy takie istnieją? |
Nie mam czasu szukać Być może ktoś ma taką wiedzę...
| kornik napisał/a: | | White Tigger napisał/a: | | Generalnie chodzi mi o przejazd z jednego krańca miasta (o wielkości co najmniej 150 tys. mieszkańców) |
Dlaczego nie może być mniejsze? |
Chodzi o to, by porównać to do Rzeszowa. Jak nie ma tak dużych miast w Polsce, to daj przykład mniejszego.
Za wklejone linki wielkie dzięki |
|
|
|
 |
kornik
stały bywalec


Posty: 256 Skąd: Stolica Imitacji
|
Wysłany: Sro Sie 04, 2010 12:31 pm
|
|
|
| White Tigger napisał/a: | | kornik napisał/a: | | Przyciski są nielegalne. |
Możesz to wyjaśnić? |
Co tu jest do wyjaśniania? Stosowanie przycisków do detekcji rowerów jest niezgodne z prawem. O tym mówi artykuł, który wkleiłem.
| White Tigger napisał/a: | Nie mam czasu szukać |
Może nie wiesz gdzie?
| White Tigger napisał/a: | | Chodzi o to, by porównać to do Rzeszowa. |
Jeśli dane rozwiązanie jest dobre, to nie ma znaczenia, czy jest w małym mieście czy dużym.
No i bardzo ważna rzecz - te zasady dotyczą konkretnych rozwiązań technicznych, a nie przejazdu przez całe miasto. Każde miasto jest inne, mają różne ukształtowanie terenu, różną siatkę dróg, trasę, którą możesz pokonać rowerem nie zawsze możesz pokonać samochodem.
Miasto podobne do Rzeszowa - Groningen. "Ekoterrorystyczne"
Więcej zdjęć szukaj tu: http://bzaborow2.no-ip.org/galer/pg/show/1377 i dni następne oraz tu: http://bzaborow2.no-ip.org/galer/pg/show/1301 |
_________________ "Drogi rowerowe należy budować tak,jakby to były drogi dla małych samochodzików, które muszą skręcać, hamować, wymijać i czekać na zielone światło na skrzyżowaniu. Projektant takiej drogi musi traktować rower jak normalny pojazd, którego obowiązują przepisy ruchu drogowego." |
|
|
|
 |
Mistic92
stały bywalec


Posty: 268 Skąd: Rzeszów
|
Wysłany: Sro Sie 04, 2010 4:06 pm
|
|
|
Przeniesione z tematu Tramwaje w Rzeszowie - flejm
W rzeszowie niema jak funkcjonowac tramwaj. Chyba ze pod ziemia bo ulice sa z waskie. Po 5 dniach we Wroclawiu bardzo polubilem tramwaje. Tylko ze tam nawet w centrum tory ida srodkiem a dla aut po 2 pasy w kazda strone. Wtedy tramwaj jedzie bardzo szybko i omija korki.
Btw, w centrum jest duzo jednokierunkowych ulic i chyba dzieki temu nie widzilem zadnych korkow. |
| Ostatnio zmieniony przez kornik Sro Sie 18, 2010 1:04 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
miqas
stały bywalec

Posty: 506 Skąd: Rzeszów
|
Wysłany: Sro Sie 04, 2010 5:42 pm
|
|
|
Nie cytujemy całego poprzedzającego posta - wszyscy widzą na co odpisujesz.
To jak we Wrocławiu korków nie widziałeś to chyba byłeś w innym mieście. Bo Wrocław obecnie jak i każde większe polskie miasto jest cały zakorkowany i nie od parady budują autostradową obwodnicę Wrocławia mającą w ciągu najbliższych 10-20 lat generować ruch średnio od 60-100 tyś aut na dobę. |
| Ostatnio zmieniony przez kornik Sro Sie 04, 2010 7:49 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
kornik
stały bywalec


Posty: 256 Skąd: Stolica Imitacji
|
Wysłany: Sro Sie 04, 2010 7:48 pm
|
|
|
| Mistic92 napisał/a: | | W rzeszowie niema jak funkcjonowac tramwaj. Chyba ze pod ziemia bo ulice sa z waskie. |
Mam inne zdanie.
| Mistic92 napisał/a: | | Po 5 dniach we Wroclawiu bardzo polubilem tramwaje. |
O, czyżby?
| Mistic92 napisał/a: | | Tylko ze tam nawet w centrum tory ida srodkiem |
Chyba chciałeś powiedzieć: zwłaszcza w centrum.
Rzeczywiście chyba byłeś w innym Wrocławiu. Tamtejsze tramwaje to porażka. Przede wszystkim wydzielone torowisko nie jest regułą. Jeśli już takie jest, to tramwaj wlecze się tak, że autobus bez buspasa jest szybszy. |
_________________ "Drogi rowerowe należy budować tak,jakby to były drogi dla małych samochodzików, które muszą skręcać, hamować, wymijać i czekać na zielone światło na skrzyżowaniu. Projektant takiej drogi musi traktować rower jak normalny pojazd, którego obowiązują przepisy ruchu drogowego." |
|
|
|
 |
voy
maniak


Posty: 3730 Skąd: lewobrzeże
|
Wysłany: Sro Sie 04, 2010 8:11 pm
|
|
|
Nie wiem czy coś się zmieniło, ale za mojego pobytu we Wrocławiu tramwaje stały na światłach po dwie minuty albo dłużej. Może teraz we Wrocławiu nie czuje się korków ze względu na sezon urlopowy (w Rzeszowie tym bardziej - poza szczytem wygląda jak wymarłe miasto) ale generalnie korki są spore. Bywało i tak...:
http://www.phototrans.eu/...105Na_2226.html |
|
|
|
 |
marqez
stały bywalec

Posty: 1367 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Sro Sie 04, 2010 8:41 pm
|
|
|
| Może zamiast na Wrocław, spójrzmy na dobre wzorce... może Kraków? |
|
|
|
 |
Mistic92
stały bywalec


Posty: 268 Skąd: Rzeszów
|
Wysłany: Sro Sie 04, 2010 9:30 pm
|
|
|
| Korkow nie widzialem nawet jak jechalem poza centrum. Ale jednak mozliwe ze to przez wakacje. Co jest nie tak z tamtymi tramwajami? Sa wyswietlacze jaki jest nastepny przysanek i komunikat glosowy. A na przystankach qr code ktory kieruje na strone z rozkladem. Te nowsze w krakowie tez maja tablice z nastepnymi przystankami. Jesli tramwaj bylby w rzeszowie to dobrze aby szedl przez centrum. A jakos niewyobrazam sobie tramwaju kolo galeri grafiki. Ruch by tamstanal calkiem. Chyba ze przystanek bylby na cieplinskiego na miejscu trawy i przechodzilo by sie do niego pod ziemia. Ale w rzeszowie popularniejsze sa kladki nadziemne. |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
| |
|